Wspólna skrzynka i reklamacje
Pracownik zatwierdza przydział. Model czyta wiadomość, rozpoznaje, czy to reklamacja, zamówienie czy pytanie o fakturę, i podsuwa właściwą osobę oraz szkic odpowiedzi.
Możesz zacząć od dowolnej z nich. Najczęściej jednak kolejność jest taka: decyzja, co warto automatyzować, potem działające rozwiązanie, miejsce, w którym ono pracuje, i ludzie, którzy potrafią z niego korzystać.
Lista procesów z policzonym potencjałem oszczędności, oceną danych i ryzyka. Przy każdym pomyśle zaznaczamy kwestie AI Act do sprawdzenia z prawnikiem, a całość układa się w plan na najbliższy rok.
Konkretne narzędzie, które działa tam, gdzie pracuje Twój zespół: w Outlooku, Teams, sklepie na WooCommerce albo w Comarch ERP Optima. Rozdzielanie korespondencji, szkice odpowiedzi, opisy produktów na Allegro.
Modele uruchomione na Twoim koncie chmurowym w regionie UE, z bazą wektorową i kontrolą kosztów GPU. Także modele otwarte, w tym polski PLLuM, gdy dane nie mogą trafić do zewnętrznego dostawcy.
Warsztaty online na zadaniach uczestników, nie na przykładach z podręcznika. Stały punkt programu: czego nie wklejamy do czatu i jak w dwie minuty sprawdzić, czy odpowiedź nie jest zmyślona.
Dobry kandydat ma trzy cechy: zadanie powtarza się dziesiątki razy dziennie, pojedyncza pomyłka nie jest katastrofą, a wynik i tak ogląda człowiek, zanim pójdzie dalej.
Pracownik zatwierdza przydział. Model czyta wiadomość, rozpoznaje, czy to reklamacja, zamówienie czy pytanie o fakturę, i podsuwa właściwą osobę oraz szkic odpowiedzi.
Ktoś czyta tekst przed publikacją. Z parametrów produktu powstaje szkic opisu po polsku, a dla Amazon.de czy Kauflandu także po niemiecku i czesku.
Odpowiedź ze wskazaniem źródła. Nowy pracownik pyta o regulamin pracy zdalnej albo procedurę zwrotu, a asystent cytuje fragment dokumentu z SharePointa i podaje link.
Decyzję podejmuje prawnik. Model porównuje projekt umowy z Twoim wzorcem i zaznacza zmienione kary umowne, terminy płatności i klauzule odpowiedzialności.
Uczestnik poprawia i rozsyła. Z nagrania spotkania w Teams powstaje lista ustaleń i zadań z terminami, gotowa do wklejenia do Plannera lub CRM.
Dane firmy nie powinny trafiać do przypadkowych darmowych czatów. Zanim cokolwiek uruchomimy, ustalamy z Tobą, które informacje mogą iść do zewnętrznego modelu, a które zostają w Twoim tenancie Microsoft 365 lub w centrum danych w UE. Tam, gdzie w grę wchodzą dane osobowe, dokładamy umowę powierzenia, wpis do rejestru czynności przetwarzania i w razie potrzeby ocenę skutków (DPIA). Te decyzje zapisujemy, żeby dało się je pokazać IOD, audytorowi albo Prezesowi UODO.
Najpierw mały pilot na prawdziwych danych, dopiero potem wdrożenie dla całej firmy. Warsztaty, konfiguracja i odbiory odbywają się zdalnie, na Teams lub Google Meet.
Liczymy, ile czasu zespół spędza dziś na powtarzalnej czynności, i ustalamy próg sukcesu, na przykład „80 % maili trafia do właściwej osoby bez poprawek”.
Kilka osób korzysta z rozwiązania przez uzgodniony okres. Każdy wynik przechodzi przez ręce człowieka, a my notujemy trafność i zaoszczędzone minuty.
Porównujemy wynik z punktem wyjścia. Jeśli próg nie został osiągnięty, zamykamy pilota i mówimy to wprost. To tańsze niż wdrażanie czegoś, co nie działa.
Rozwiązanie trafia do wszystkich użytkowników, a firma dostaje krótką politykę korzystania z AI i szkolenie z pracy z danymi.
AI Act nakłada obowiązki nie tylko na producentów systemów AI, ale ich zakres zależy od tego, do czego AI jest używana, a przepisy wchodzą w życie etapami. Pomagamy spisać, z jakich narzędzi korzysta firma i do czego, oraz przygotować zasady pracy z nimi. Ocenę, które obowiązki dotyczą Twojej firmy, warto zrobić z prawnikiem.
To zależy od warunków usługi i konfiguracji. Wybieramy wersje biznesowe, w których warunki dostawcy wykluczają trening na Twoich danych, sprawdzamy je z Tobą przed startem, bo mogą się zmieniać, i wybieramy regiony w UE. Przy danych szczególnie wrażliwych, na przykład medycznych, model działa na Twoim koncie chmurowym albo korzystamy z modelu otwartego, który nigdzie nie wysyła zapytań.
Czasem tak. PLLuM i inne modele trenowane na polszczyźnie dobrze radzą sobie z językiem urzędowym i fleksją, a do tego można je uruchomić we własnej infrastrukturze. Duże modele komercyjne bywają mocniejsze w innych zadaniach, a ten obraz szybko się zmienia. Zamiast zgadywać, testujemy dwa lub trzy warianty na Twoich dokumentach i porównujemy wyniki.
Kwestię odpowiedzialności warto omówić z prawnikiem, a w praktyce wynik modelu jest tylko podpowiedzią, dlatego w naszych projektach ostatnie słowo ma człowiek. Nie automatyzujemy zadań, w których jedna pomyłka kosztuje dużo i nikt jej nie wyłapie. W pilocie mierzymy odsetek błędów i z góry ustalamy granicę, poniżej której rozwiązanie nie idzie do użytku.
Pilot obejmuje jeden proces i jest wyceniany ryczałtem albo według stawki 190 zł netto/h. Do tego dochodzą opłaty za korzystanie z modelu według cennika dostawcy, które szacujemy dla Twojego wolumenu przed startem. Chodzi o to, żeby tanio sprawdzić założenie, zanim wydasz pieniądze na licencje i integracje.
Opisz czynności, które Twój zespół powtarza każdego dnia. Wybierzemy najlepszych kandydatów i zaproponujemy pilota z mierzalnym celem.
Zapytanie dotarło do nas
Odpowiedź dostaniesz w ciągu dnia roboczego, a jeśli zgłaszasz awarię, która zatrzymuje pracę, zajmiemy się nią w pierwszej kolejności.
Nie mamy tego miasta na liście. Sprawdź pisownię albo wybierz najbliższe duże miasto - pracujemy zdalnie, więc nie wpływa to na zakres obsługi.