Polityka bezpieczeństwa informacji
Dokument nadrzędny zatwierdzany przez zarząd: co chronimy, przed czym i kto za to odpowiada. Kierownictwo powinno umieć tę politykę obronić, a nie tylko ją podpisać.
Zakres wynika z tego, czemu dokumentacja ma służyć: NIS2 i ustawa o KSC, Krajowe Ramy Interoperacyjności w jednostce publicznej, wymagania klienta z branży finansowej objętego DORA albo po prostu uporządkowanie zasad we własnej firmie.
Dokument nadrzędny zatwierdzany przez zarząd: co chronimy, przed czym i kto za to odpowiada. Kierownictwo powinno umieć tę politykę obronić, a nie tylko ją podpisać.
Czytelna tabela zagrożeń i skutków, z której wynika, jakie zabezpieczenia są konieczne, a z których świadomie rezygnujesz, z uzasadnieniem na piśmie.
Zasady nadawania, zmiany i odbierania dostępów, spięte z procesem przyjęcia i odejścia pracownika w kadrach.
Praca zdalna zgodna z regulaminem pracy zdalnej, hasła i MFA, prywatne urządzenia, kopie zapasowe, współpraca z dostawcami i obsługa incydentów wraz ze ścieżką zgłoszenia do właściwego CSIRT.
Jedna, dwie strony zwykłym językiem. Nikt nie przeczyta trzydziestu stron o hasłach, a dwie strony z przykładami zapamięta.
Wzory rejestru incydentów, przeglądu uprawnień i potwierdzeń szkoleń. Audytorzy często proszą właśnie o nie, a nie o samą politykę.
Najważniejsze kryterium jest jedno: procedura musi dać się wykonać. Zasada sprzeczna z codzienną pracą zostanie złamana w pierwszym tygodniu.
Rozmawiamy na Teams z zarządem, osobą od IT i kadrami o tym, jak wygląda dziś wdrażanie nowych osób, nadawanie dostępów, współpraca z dostawcami i reakcja na awarie.
Piszemy teksty i omawiamy z Tobą każde sformułowanie, tak żeby każda zasada była realna do spełnienia w Twoich warunkach.
Zarząd zatwierdza dokumenty, pracownicy dostają krótkie szkolenie online, a potwierdzenia zapoznania się trafiają do archiwum.
Wpisujemy coroczny przegląd do kalendarza i aktualizujemy dokumenty przy większych zmianach w systemach lub strukturze firmy.
NIS2 kładzie nacisk na odpowiedzialność kierownictwa za cyberbezpieczeństwo. W podmiotach objętych przepisami zarząd powinien rozumieć środki zarządzania ryzykiem, które zatwierdza. Polityka, której nikt z zarządu nie czytał, przestaje być tylko słabym dokumentem i staje się problemem zarządczym. Dlatego każde wdrożenie kończymy krótką sesją dla kierownictwa.
Często tak, jako punkt wyjścia. Sprawdzamy, co w niej nadal odpowiada rzeczywistości, a co opisuje serwer, którego już nie ma, i uzupełniamy braki, takie jak zarządzanie dostawcami czy obsługa incydentów. Rzadko trzeba zaczynać od zera.
Certyfikat wydaje akredytowana jednostka certyfikująca, nie my. Piszemy dokumentację zgodnie z zasadami ISO 27001, więc stanowi solidną bazę, jeśli zdecydujesz się później na audyt certyfikujący. Możemy też pomóc się do takiego audytu przygotować.
Tak. Rozporządzenie o Krajowych Ramach Interoperacyjności wymaga od jednostek publicznych systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji. Układamy dokumenty tak, żeby odpowiadały na te wymagania. Jeśli jednostka realizuje projekt, na przykład z programu „Cyberbezpieczny Samorząd”, pomagamy przygotować techniczną część dokumentacji.
Nie. Pracownicy potwierdzają zapoznanie się z krótkimi instrukcjami, które ich dotyczą, najlepiej elektronicznie, z datą i wersją dokumentu. Pełne polityki czytają osoby, które je stosują: kierownictwo, IT i kadry.
Napisz, czemu ma służyć dokumentacja: NIS2, KRI, wymogi klienta czy własny porządek. Zaproponujemy zakres i harmonogram.
Zapytanie dotarło do nas
Odpowiedź dostaniesz w ciągu dnia roboczego, a jeśli zgłaszasz awarię, która zatrzymuje pracę, zajmiemy się nią w pierwszej kolejności.
Nie mamy tego miasta na liście. Sprawdź pisownię albo wybierz najbliższe duże miasto - pracujemy zdalnie, więc nie wpływa to na zakres obsługi.