Site-to-site
Tunel IPsec lub WireGuard między centralą, oddziałami i chmurą, z automatycznym przełączeniem na łącze zapasowe, np. LTE, gdy główny operator ma awarię.
Połączenie dwóch lokalizacji i dostęp dla pojedynczych osób to dwa różne problemy. Projektujemy je osobno, żeby jedna pomyłka w regułach nie otwierała całej sieci.
Tunel IPsec lub WireGuard między centralą, oddziałami i chmurą, z automatycznym przełączeniem na łącze zapasowe, np. LTE, gdy główny operator ma awarię.
Klient VPN albo dostęp w modelu Zero Trust (Entra Private Access, Cloudflare, Tailscale), zawsze z MFA i sprawdzeniem stanu urządzenia.
Imienne konta dla firm zewnętrznych, np. serwisanta systemu gabinetowego, z dostępem do jednego serwera i terminem, po którym konto samo się wyłącza.
BitLocker na Windowsie i FileVault na Macach, z kluczami odzyskiwania zapisanymi w Entra ID lub Intune, a nie na karteczce w szufladzie.
Wymuszone TLS dla poczty, szyfrowanie wiadomości w Microsoft Purview dla danych szczególnych kategorii i zasady udostępniania plików na zewnątrz.
Rejestr certyfikatów z przypomnieniem przed wygaśnięciem, dziennik połączeń oraz rozłączanie sesji, które wiszą bezczynnie.
Konfigurację wykonujemy zdalnie. Harmonogram, razem z testem łącza zapasowego, ustalamy po mapie ruchu.
Ustalamy, kto i z czym ma się łączyć. Handlowiec potrzebuje CRM i poczty, a nie dostępu do kamer i drukarek w magazynie.
Bramy, trasy i reguły dla grup ustawiamy zdalnie. Jeśli w oddziale trzeba fizycznie podłączyć nowy router, robi to Twój pracownik lub lokalny dostawca według naszej instrukcji krok po kroku.
Rozsyłamy klienta VPN przez Intune i w krótkiej sesji online pomagamy ludziom skonfigurować aplikację uwierzytelniającą.
Wyłączamy łącze główne i sprawdzamy, czy tunel wstaje na zapasowym. Dopiero potem przekazujemy dokumentację.
Konto VPN byłego pracownika to najczęściej zapomniane drzwi do firmy. Dostęp do poczty zamyka się w dniu odejścia, a o koncie do zdalnego pulpitu przypomina sobie ktoś po pół roku, przy analizie incydentu. Wiążemy konta VPN z Entra ID, więc wyłączenie użytkownika w jednym miejscu odcina go wszędzie.
Klasyczny VPN wpuszcza do sieci, Zero Trust daje dostęp do konkretnej aplikacji. Jeśli ludzie pracują głównie w Microsoft 365 i jednym systemie ERP, dostęp do aplikacji jest bezpieczniejszy i wygodniejszy. Przy wielu starszych systemach na serwerach lokalnych VPN z podziałem na grupy bywa prostszy.
Nie. Otwarty port RDP jest jednym z częstych wejść w atakach ransomware. Pulpit zdalny powinien być dostępny tylko przez VPN albo bramę z MFA.
Na sprzęcie z ostatnich kilku lat różnica jest niezauważalna, bo szyfrowaniem zajmuje się procesor. Większym ryzykiem jest brak kopii klucza odzyskiwania, dlatego zapisujemy go centralnie.
Nie jako zwykły załącznik z hasłem podanym w kolejnym mailu. Lepiej przez link z SharePointa ograniczony do konkretnego adresata z terminem wygaśnięcia albo przez zaszyfrowaną wiadomość w Purview.
Napisz, ile masz lokalizacji, ile osób pracuje zdalnie i którzy dostawcy łączą się z Twoimi systemami. Zaproponujemy model dostępu i skonfigurujemy go zdalnie.
Zapytanie dotarło do nas
Odpowiedź dostaniesz w ciągu dnia roboczego, a jeśli zgłaszasz awarię, która zatrzymuje pracę, zajmiemy się nią w pierwszej kolejności.
Nie mamy tego miasta na liście. Sprawdź pisownię albo wybierz najbliższe duże miasto - pracujemy zdalnie, więc nie wpływa to na zakres obsługi.