Inwentaryzacja sprzętu
Model, wersja firmware i data końca wsparcia producenta dla każdego routera, switcha, punktu Wi-Fi i drukarki. Urządzenia bez poprawek bezpieczeństwa trafiają na początek listy.
Audyt to pomiary, a nie wycieczka po biurze. Każde założenie sprawdzamy w danych z samych urządzeń i z małego agenta pomiarowego uruchomionego na jednym z Twoich komputerów.
Model, wersja firmware i data końca wsparcia producenta dla każdego routera, switcha, punktu Wi-Fi i drukarki. Urządzenia bez poprawek bezpieczeństwa trafiają na początek listy.
Wykorzystanie łącza i portów w godzinach szczytu, liczniki błędów CRC, niezgodne ustawienia duplexu oraz pętle, które potrafią zatrzymać całe piętro.
Siła sygnału, nakładające się kanały i zakłócenia od sąsiadów. Pracownik przechodzi biuro z aplikacją pomiarową według naszej instrukcji, a my składamy z tego mapę pokrycia.
Czy goście, kamery, drukarki i księgowość mają osobne VLAN-y, czy wszystko siedzi w jednej płaskiej sieci, w której ransomware przechodzi z laptopa na serwer w kilka minut.
Otwarte porty, przekierowania ustawione lata temu dla serwisanta, konta VPN byłych pracowników i panel administracyjny widoczny z internetu.
Urządzenia i łącza, których awaria zatrzymuje całą firmę, razem z oceną, ile kosztowałoby ich zdublowanie.
Znaleziska uszeregowane według ryzyka, szacunkowy koszt każdej poprawki i podział na to, co zrobimy zdalnie, oraz to, co wymaga rąk na miejscu.
Pomiary robimy w zwykły dzień pracy, a nie w pustym biurze. Termin raportu ustalamy na starcie.
Godzinna rozmowa online z osobą, która zna historię sieci, lista skarg od użytkowników i uruchomienie zdalnego dostępu według instrukcji.
Konfiguracje, tablice adresów MAC, statystyki portów i kilkudniowy pomiar jakości łącza. Nic nie zmieniamy, tylko czytamy.
Skargi zestawiamy z pomiarami. Często okazuje się, że „wolny internet” to przeciążony dysk serwera albo punkt Wi-Fi na złym kanale.
Schemat, znaleziska i plan napraw omawiamy na spotkaniu online. Prace fizyczne opisujemy tak, żeby wykonał je Twój pracownik albo firma instalacyjna.
Zmiana operatora rzadko leczy „wolny internet”. Często przyczyna siedzi wewnątrz biura: stary switch 100 Mb/s w środku sieci, kabel z uszkodzoną żyłą albo kilkanaście kamer wysyłających obraz przez to samo łącze co wideokonferencje. Szybszy pakiet od operatora kosztuje co miesiąc i nie zmienia nic z tych rzeczy.
Rozliczamy się godzinowo, 190 zł netto za godzinę pracy inżyniera. Przed startem podajemy widełki godzin, a jeśli widzimy, że mogą zostać przekroczone, pytamy o zgodę.
To częsta sytuacja. Część danych zbieramy z dalszych urządzeń i agenta pomiarowego, a o dostęp administracyjny lub przełączenie routera w tryb mostu prosimy operatora w Twoim imieniu. Bywa, że w raporcie zalecamy własny firewall za routerem operatora, żeby firma w końcu miała kontrolę nad swoją siecią.
Tak, bo to one najczęściej mają domyślne hasła i firmware sprzed kilku lat. Sprawdzamy, w jakiej strefie są podłączone, czy mają dostęp do internetu i czy ktoś z zewnątrz może się do nich zalogować.
Nie. Audyt opisuje, jak sieć jest zbudowana i gdzie ma słabe strony. Test penetracyjny to kontrolowana próba włamania, prowadzona według osobnego zakresu i zgody. Po audycie łatwiej zdecydować, czy taki test jest Ci potrzebny i co powinien obejmować.
Przed startem podpisujemy umowę powierzenia przetwarzania danych i zobowiązanie do poufności. Dostęp działa tylko w uzgodnionym czasie, każda sesja jest logowana, a po zakończeniu prosimy o zmianę haseł, które nam przekazano.
Napisz, co nie działa i ile macie lokalizacji. Odpowiemy w ciągu dnia roboczego z widełkami czasu i terminem startu.
Zapytanie dotarło do nas
Odpowiedź dostaniesz w ciągu dnia roboczego, a jeśli zgłaszasz awarię, która zatrzymuje pracę, zajmiemy się nią w pierwszej kolejności.
Nie mamy tego miasta na liście. Sprawdź pisownię albo wybierz najbliższe duże miasto - pracujemy zdalnie, więc nie wpływa to na zakres obsługi.